Moje dziecko tańczy na rurze!

Standardowy

Gdybyśmy pięć czy dziesięć lat temu zapytali matki jaką formę aktywności poleciłyby swoim córkom z pewnością byłby to balet. Gdybyśmy o to samo zapytali dwa, trzy lata temu odpowiedź brzmiałaby: taniec towarzyski. Dzieci trenują mięśnie, prawidłową postawę, ale taniec uczy również ogłady, finezji i przede wszystkim zawsze to jakiś ruch. W dzisiejszych czasach jak się okazuje matki wysyłają swoje dzieci na zupełnie innego rodzaju zajęcia fizyczne. Pięcio, sześcio i siedmiolatki po szkole chodzą na zajęcia z tańca na rurze.

Dowiedziałam się o tej nowej modzie oglądając dzisiejszy program śniadaniowy. Na tym samym programie w jednym z talent show mogliśmy niedawno podziwiać zdolności młodej dziewczyny, która jako swój talent pokazała jurorom swoje umiejętności w tej sztuce. Po dzisiejszym programie pozostaje jednak pytanie, czy aby na pewno taniec na rurze jest dla kilkulatków lepszą formą ćwiczeń niż np. aerobik?

Poszperałam w internecie i okazuje się, że na świecie nie jest to niczym nowym (ani zaskakującym). W Stanach, Kanadzie czy Wielkiej Brytanii od dawna istnieją szkoły prowadzące zajęcia z pole dance (czyli tańca na rurze) dla dzieci. Jak się okazuje, podobno to same matki ciągną swoje pociechy na tego rodzaju zajęcia, w których nierzadko same biorą lub brały wcześniej udział. Sądzę, że w pierwszej chwili większość z osób na myśl o swoim dziecku wijącym się na pionowym drążku z obrzydzeniem popuka się w czoło. No tak, w końcu rurka była dotychczas w naszym myśleniu elementem wystroju wyłącznie nocnych klubów, w którym półnagie kobiety zrzucały z siebie resztki ubrań za pieniądze wprawiając mężczyzn w ekstazę. Taniec na rurze kojarzy się ze striptizerkami, z seksem, pożądaniem, seksualnością… Ze wszystkim, z czym małe dzieci zdecydowanie nie powinny mieć do czynienia.

Ale, ale. Gdy wraz z mężem oglądaliśmy wspomniany wyżej talent show podziwiając wspomnianą dziewczynę, żadne z nas nie dostrzegło w jej występie elementów o podłożu seksualnym. Zgodnie stwierdziliśmy, że był to wspaniały (!) występ akrobatyczny. Podobnie również w programie śniadaniowym tłumaczyła to kobieta prowadząca tego rodzaju zajęcia. Dzieci trenują głównie zwinność, siłę mięśni, gibkość. Pozycje, które przyjmują są wyłącznie elementami akrobatyki. Jeśli chodzi o stroje – są obcisłe, by nie krępować ruchów. Co ciekawe, dzieci biorące udział w konkursach z tańca towarzyskiego również mają czasem ‚gołe’ stroje i są mocno wystylizowane, a jednak nikt nie ma z tym problemu. Wracając zaś do porannego programu: dzieci zapytane o swój stosunek do zajęć były nimi zdecydowanie zachwycone. A przecież szczęśliwe dziecko to szczęśliwy rodzic.

Nie chcąc się oszukiwać sama sobie zadałam pytanie, czy chciałabym by moja Córcia brała udział w takich zajęciach. Pierwsza i najpewniej najszczersza odpowiedź, brzmiała „nie wiem”. Zdecydowanie prawdą jest, że dzisiejszy świat wariuje na punkcie seksu, a podtekstów tego rodzaju doszukujemy się wszędzie. Z tego względu relacje dorosłych z dziećmi są ciągle na cenzurowanym. Jednak dziecko, dla każdego normalnego człowieka powinno być aseksualne niezależnie od stroju i wykonywanych czynności. I nie oszukujmy się: małe dzieci nie mają pojęcia czym są kluby go-go, striptizerki i jak świat dorosłych reaguje na rurę. Innymi słowy problem tkwi w dorosłych i w ich spojrzeniu na pewne tematy. Jeśli będziemy doszukiwać się podtekstów seksualnych to znajdziemy je wszędzie.

18 przemyśleń na temat “Moje dziecko tańczy na rurze!

  1. Monika

    Świetny wpis. Sama mam 3 letnią córeczkę i chyba nie zapisałabym jej na tego typu zajęcia. Słyszałam dość sporo o tańcu na rurze i szczerze mówiąc to sama zastanawiałam się nad tym czy pójść na takie zajęcia… sama dla siebie, aby poprawić swoje samopoczucie, poczuć się zwinniej i atrakcyjniej. W tamtej chwili wybrałam jednak Zumbę. Jeśli chodzi o dzieciaczki to racja- one nie mają pojęcia jak świat dorosłych reaguje na rurę! Oczywiste jednak jest, że w miarę upływu czasu wiedzą na ten temat coraz więcej i kiedyś nadejdzie taki dzień, że córka się dowie gdzie najczęściej uprawia się ten taniec i obawiam się, że nawet jeśli wcześniej nie miała ani jednego skojarzenia seksualnego to w pewnym wieku może się wstydzić tego co robi. Takie zajęcia zostawiłabym jednak dla kobiet dojrzałych i potrafiących w pełni rozróżnić taniec na rurze w klubie go-go a taniec na specjalistycznych zajęciach. A na sport przecież nigdy nie jest za późno!
    Zaczynam dopiero przygodę z blogiem, ale będzie mi miło jeśli do mnie zaglądniecie: http://blogrodzinny.blog.pl/
    Pozdrawiam
    M.

  2. ~marta

    Rozbawily mnie dylematy artykulu i niektore komentarze. Sama tancze na rurze i jakos nigdy mi sie to nie kojarzylo z prostytucja czy tez inna forma erotycznego zarobku. Pole dancing to zakomita forma wysilku fizycznego, podnosi ogolna sprawnosc lepiej niz sporty walki, pozwala zachowac doskonala figure i przede wszystkim to znakomita zabawa. No i partner zachwycony bo niektore umiejetnosci przydaja sie w sypialni i cialo swietnie wyglada :)
    A uprzedzajac dywagacje: mam 35 lat, pracuje na menedzerskim stanowisku a tanczyc zaczelam rok temu, szukajac nowej formy aktywnosci fizycznej znudzona boksem i silownia :) i bardzo zaluje ,ze tak pozno. A panie w mojej grupie maja od 20 do 55 lat.

    • Agni

      Cóż, wydaje mi się, że ten kto w tym ‚siedzi’ zawsze będzie miał lepsze podejście. Prawda jest jednak taka (co potwierdzają komentarze), że rurka kojarzy się z klubami go-go, mimo iż dziś jest fajnym i zupełnie nieerotycznym sposobem na spędzanie czasu. Osobiście też bym chętnie spróbowała, nie mniej jednak czy wysłałabym 5 letnie dziecko? Nie mam pojęcia. Pozdrawiam i dziękuje za wizytę.

  3. Cóż, obecnie taniec na rurze przeradza się we współczesną formę sztuki. Nie można go trywializować i jednoznacznie kojarzyć wyłącznie z seksem- to właśnie przez pruderię naszych pokoleń dzieci postrzegają seks jako zakazany owoc i wyciągają po niego łapki, gdy mają okazję. Trzeba z rozwagą dobierać zjawiska stanowiące punkt „buntu” młodzieży. Otaczamy tabu seks, pieniądze i alkohol= ergo, właśnie do tego pchamy nasze dzieci, bo właśnie to wyda im się najbardziej oportunistyczne i interesujące. Gdyby rodzice z dziećmi rozmawiali, to rówieśnicy nie musieliby ich edukować. Gdyby „towarem luksusowym” w mniemaniu dzieci uczynić kulturalne zachowanie przy stole, żakiety zakrywające piersi i „kobiecość” typu bohaterka młodzieży Emma Watson, to właśnie tego pragnęliby młodzi ludzie w okresie buntu. Proste. Za zepsucie młodych ZAWSZE odpowiadają Ci, którzy ich wychowują- nadopiekuńcze matki, rozpieszczające babcie, nieobecni ojcowie…sami sobie jesteśmy winni.

    • ~Agni

      Zgadzam się z opinią, że za tabu w naszym życiu odpowiadamy my sami. Owszem, nie wszystko można ‚odkręcić’ ale są płaszczyzny które zapewne warto.

  4. Cóż.. nie jestem matką, ale za nic w świecie nie zgodziłabym się na tego typu aktywność. Może jeszcze niech dziewczynki zaczną nosić stringi, bo jacyś tam Amerykanie wymyślą, że to zdrowe… . Jakoś nie mogę na taniec na rurze patrzeć dobrym okiem… wieczorami nadal jest to wulgarny taniec, a za dnia małe dziewczynki mają się go uczyć.. hm.. coś mi nie pasuje. Może jestem staroświecka.. A co do występu tej pani.. z tego co widziałam w internecie to ona taka święta akrobatka nie jest…

  5. Też oglądałam ten program śniadaniowy. I też zaczęłam analizować czym właściwie jest pole dance. I powiem tak: owszem taniec na rurze kojarzył się przez lata z seksem i półnagimi kobietami z klubów go-go, ale to się zmienia. Pole dance angażuje wszystkie grupy mięśni. Jedni będą chodzić na aikido, karate, piłkę nożną, balet czy inny taniec, a my możemy na pole dance. Tylko od nas zależy jak postrzegamy taki rodzaj aktywności fizycznej. Albo zamykamy się, klapki na oczy i jedna myśl rura=striptiz, albo poszerzamy horyzonty :)

  6. Taniec, oprócz kształtowania mięśni, postawy, poczucia rytmu i czego by jeszcze nie wskazać, jest również potrzebą człowieka. Osiągniecie mistrzostwa w tego typu pasjach wymaga konfrontacji z innymi, a więc rywalizacji oraz publicznego pokazywania się. Nastawienie odbiorców jest tu dużą barierą dla uczestniczek tego typu pokazów. Pewnie i ta dziedzina z czasem spowszechnieje i … będzie kiedyś konkurencją olimpijską. Aby dojść do doskonałości, to trzeba wcześnie zacząć i stąd młodzi ludzie w szkółkach tańca na rurze. Myślę, że podobny problem mają miłośniczki tańca brzucha i innych tańców orientalnych, które zdobywają nasz teren .
    Skojarzenia to przekleństwo

  7. Cóż, zazwyczaj jest tak, że jeśli coś nam się z czymś kojarzy, to potem ciężko zmienić o czymś zdanie. Prawda taka, że co raz częściej o pole dance słychać w telewizji, występ w show również ukazał wielu osobom, że to nie zawsze goła, wyginająca się, wulgarna striptizerka, ale piękny pokaz tańca i kobiecości. Jeśli chodzi o dzieci – nie wypowiadam się, bo sama nie wiem co bym zrobiła…

  8. Prawda jest taka, że faktycznie taniec na rurze od x czasu kojarzy się z barem go-go, a dopiero od niedawna jest boom na rurę jako opcję wyćwiczenia wszelkich mięśni. A jeden pan w pewnym talent show nijak nie był erotyczny w swym występie…
    Faktycznie warto rozsądnie, z rozwagą i nie dać się zwariować.

  9. passionatka

    Rzeczywiście trudna sprawa – sama nie wiem czy bym się zgodziła jeśli chodzi o dziecko. Jakoś tak dziwnie… Samo hasło „taniec na rurze” nasuwa skojarzenia, ale już „gimnastyka akrobatyczna/artystyczna na drążku pionowym” brzmi tak jakoś profesjonalnie :) Osobiście chętnie bym poszła na taki kurs ale czy z dzieckiem?

  10. Dobry teks i zgadzam się z nim, ale nie do końca. Uwierz mi, ze dzieci, może nie wszystkie, ale duża część, wie co to jest seks, klub go-go, prostytutka, homoseksualizm, itp itd. Jest telewizja, Internety i przede wszystkim rówieśnicy, a ci już od przedszkola, a najpóźniej podstawówki, uczą tych nieświadomych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>